sobota, 17 maja 2014

https://www.facebook.com/samotnyojciec

Najłatwiej jest się nad sobą użalać. Jutro pewnie do tego wrócę, ale teraz przypominam historię, o której być może zbyt wielu - podobnie jak ja - zapomniało; dziś do mnie powróciła. Facebook to tragedia naszych czasów, ale to jeden z tych przypadków, kiedy może choć trochę odkupić swoje winy: https://www.facebook.com/samotnyojciec Ocieram łzy poczucia bezsilności, niesprawiedliwości, przerażenia... po raz pierwszy od dawna nie tylko własnego. Niech się Pań trzyma, Panie Danielu. Sytuacja wprost niewyobrażalna, a jednocześnie tak mi bliska. Da Pan radę, dla dzieci, dla żony, dla siebie. Jestem z Panem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz